Szybki wypad w wolnej chwili
| Dystans całkowity: | 12637.47 km (w terenie 1158.40 km; 9.17%) |
| Czas w ruchu: | 587:54 |
| Średnia prędkość: | 20.75 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 74.65 km/h |
| Suma podjazdów: | 59320 m |
| Liczba aktywności: | 353 |
| Średnio na aktywność: | 35.80 km i 1h 44m |
| Więcej statystyk | |
Słona Góra
d a n e w y j a z d u
25.60 km
3.60 km teren
01:19 h
Pr. śr.:19.44 km/h
Pr. max:50.77 km/h
Podjazdy:310 m
Rower:Marin
Trasa: Tarnów - Skrzyszów - Łękawica - Łękawka - Słona Góra, parking (ok. 360 m) [grzbiet od pierwszego osiedla] - Poręba Radlna - Góra św. Marcina (384 m) - park pod Górą św. Marcina - Tarnów
Pogoda: Słonecznie, tylko cirrusy, temp. 22-19°C, bez wiatru, dobra widoczność
Wieczorna wycieczka po okolicy. Pogoda nadal świetna.
Dla odmiany pojechałem na S. Asfaltem do Łękawki i remontowaną szosą 977 na górę pod parking. Z grzbietu Słonej Góry zjeżdżałem nieznaną drogą polną, odchodzącą na granicy lasu na polanie z domami. Początkowo droga dość wyraźna, choć zarośnięta trawą. Później większe i mniejsze chaszcze, ale cały czas droga jest przejezdna. Zjazd urozmaicony, przez młodniki na dawnych polach, zarośla. W najgorszym odcinku droga oczyszczona z krzewów tarniny. Z ziemi wystają krótkie kikuty odciętych krzaków, plątają się pod kołami gałęzie z kolcami. Jakoś przejechałem bez strat w ogumieniu. Niżej dojeżdżam od zacisznego zbiegu dwóch potoczków w gęstych zaroślach. Od tego miejsca droga lepsza, uczęszczana od dołu. Wyjeżdża się stromo pod górkę do głównej drogi, w miejscu bez gospodarstw. Trochę ubłociłem rower.
Z Poręby wyjeżdżam czerwonym szlakiem, koło plebani. Jest tam dość stromo, ale droga w miarę równa i przyczepna. Wyjechałem.
Czerwony szlak w jednym miejscu mocno zarośnięty. Nad wądrożem zwisają pokrzywy, jeżyny, róże itp. Trzeba się rozpychać, można się poparzyć i podrapać.
Kategoria Szybki wypad w wolnej chwili
Skrzyszów
d a n e w y j a z d u
23.60 km
1.70 km teren
01:05 h
Pr. śr.:21.78 km/h
Pr. max:37.61 km/h
Podjazdy: 80 m
Rower:Marin
Trasa: Tarnów - Skrzyszów [droga nad Skrzyszowem] - os. Olszyna - krzyż - os. Olszyna [droga nad Skrzyszowem] - Skrzyszów - Tarnów
Pogoda: Bezchmurnie, ostre słońce, temp. 22-19°C, bezwietrznie, dobra widoczność
Wieczorna przejażdżka do krzyża z kluczeniem po miedzach w Skrzyszowie. Pogoda bardzo dobra, pięknie oświetlone widoki w ostrym, zachodzącym słońcu.
Standardową trasę trochę zmieniłem. Naprzeciw cmentarza w Skrzyszowie skręciłem w drogę na E. Nigdy tędy nie jechałem. Dość długo można jechać przez osiedla równolegle do głównej drogi. Później kończy się asfalt, kończą się domy i zarośniętą drogą polną podjeżdżam do drogi nad Skrzyszowem. Niedługo odbiłem jeszcze w bok do miejsca z czernicami. Nie znalazłem ich wiele, chyba ktoś pozbierał.
Pod krzyżem pospacerowałem po rżysku, oglądnąłem lipy, przeniosłem dużą, suchą gałąź, która spadła na pole. W drodze powrotnej jechałem prosto w zachodzące słońce. Pojechałem przedłużeniem drogi nad Skrzyszowem i zjechałem do doliny Wątoku piaszczystą drogą, jedyną znaną mi w okolicy. Później wzdłuż obwodnicy i kładką do szosy.
Nie wziąłem aparatu, bo tereny znane i nie przewidywałem ciekawych rzeczy do fotografowania. Szkoda, bo światło było po wieczór niesamowite.
Kategoria Szybki wypad w wolnej chwili
Obrzeża Tarnowa
d a n e w y j a z d u
46.50 km
11.00 km teren
02:16 h
Pr. śr.:20.51 km/h
Pr. max:37.61 km/h
Podjazdy: 50 m
Rower:Marin
Trasa: Tarnów - Skrzyszów [droga nad Skrzyszowem na N] - os. Olszyna - droga E4 - Pogórska Wola - Jodłówka - droga na N od Jodłówki - os. Okręglik - wysypisko śmieci - Krzyż - Klikowa - Tarnów
Pogoda: Słonecznie, częściowe zachmurzenie, temp. 22-19°C, bezwietrznie, dobra widoczność
Przejażdżka pod wieczór po polach wokół miasta. Dużą część trasy jechałem otwartymi polami. Żniwa trwają, większość pól już zebrana. Niestety coraz więcej pól staje się nieużytkami. Porastają je przeważnie, kwitnące teraz na żółto, nawłocie.
W polach jest sucho i pyliście, ale w jednym zawsze mokrym miejscu było głębokie i śmierdzące błoto. Spotkałem ładne czernice, ale bąki nie pozwoliły się najeść. Po okrążeniu śmietniska przeciąłem nową drogę - przedłużenie alei Jana Pawła II do przyszłego węzła autostrady A4. Jest prawie gotowa, ale na razie zamknięta.
Jechało się bardzo przyjemnie, więc postanowiłem kontynuować jazdę przez Krzyż i dalej na Klikową. Zjeżdżając z Krzyża w kierunku Klikowej wpakowałem się w nieznane zagajniki i chaszcze. Miałem problem z wydostaniem się na jakąś przejezdną drogę. W porywach nawłocie wyrastały na dobre 2 metry i dodatkowo były poprzetykane jeżynami. Zanim dotarłem do uczęszczanej polnej drogi skorzystałem ze śladów po kombajnach i ciągnikach, które torowały sobie przejazdy przez nieużytki do nielicznych pól uprawnych.
Gdy walczyłem z chaszczami słońce spokojnie sobie zachodziło. Wracałem przez miasto już po jego zachodzie.
Kategoria Szybki wypad w wolnej chwili
Wał
d a n e w y j a z d u
60.50 km
0.00 km teren
02:58 h
Pr. śr.:20.39 km/h
Pr. max:74.65 km/h
Podjazdy:630 m
Rower:Marin
Trasa: Tarnów - Skrzyszów - Łękawica - Łękawka - Piotrkowice - Słona Góra (ok. 400 m) - Pleśna - Rychwałd - Wał (526 m) [bez szczytu] - Wlk. Góry (458 m) - Janowice [droga wzdłuż Dunajca] - Dąbrówka Szczepanowska - Szczepanowice - Rzuchowa - Kłokowa - Radlna - Tarnowiec - park pod Górą św. Marcina - Tarnów
Pogoda: Częściowe zachmurzenie, słonecznie, temp. 28-24°C, średni wiatr SE, słaba widoczność
Przez cały dzień było gorąco. Szczyt upału spędziłem pod domem, siedząc w cieniu. Po południu wybrałem się na przejażdżkę po dalszej okolicy - na Wał i powrót wzdłuż Dunajca. Trasa dość górzysta, cały czas po asfalcie.
W Pleśnej bar nad Białą nieczynny. Na przejeździe kolejowym, mimo niedzieli pracują - remont mostka.
Po wyjechaniu na Wał (nie podjeżdżałem na szczyt) zaczął się znany zjazd. Trochę na początku rozglądałem się i hamowałem. Później już bardziej swobodnie puściłem się w dół. Gdy "na osi" mignęła mi cyfra 74, pożałowałem, że na górze jechałem tak niezdecydowanie. Prawie pobiłem mój rekord prędkości. Prawie, bo coś mi w pamięci świta liczba 76 z Alp.
Przy wyciągu Jurasówka zatrzymałem się na piwo. Minąłem się ze znajomą z wyjazdów górskich, właśnie odjeżdżała ze swoja grupą. Wymieniliśmy kilka zdań. Przyjemnie się odpoczywało po wysiłku i od upału. Widoki zamglone.
Dalsza jazda standardowo. Szybki zjazd do doliny Dunajca, droga wzdłuż rzeki. Nad brzegami trochę ludzi biwakuje pod namiotami. Wyjazd z doliny dość ciężki, słaba forma.
Bardzo udana niedziela, nie tylko ze względu na rowerowy wyjazd. Taki "Perfect Day". Czasem się zdarza...
Kategoria Szybki wypad w wolnej chwili
Góra św. Marcina
d a n e w y j a z d u
17.60 km
3.10 km teren
00:51 h
Pr. śr.:20.71 km/h
Pr. max:53.31 km/h
Podjazdy:200 m
Rower:Marin
Trasa: Tarnów - Skrzyszów - os. Na górce - Łękawica - Góra św. Marcina (384 m) - park pod Górą św. Marcina - Tarnów
Pogoda: Częściowe zachmurzenie, parno, temp. 20°C, bezwietrznie, miejscami lekki wiatr E, słaba widoczność
Wieczorna przejażdżka na Górę św. Marcina z zahaczeniem o grzbiet nad Łękawicą i zjazd nieznaną drogą do Łękawicy. W polach żniwa, dość sucho. Mimo niewysokiej temperatury bardzo parno. Na Górze lekki, ale wyraźny wiatr a koło domu całkowicie bez wiatru.
Kategoria Szybki wypad w wolnej chwili
Po chaszczach
d a n e w y j a z d u
25.00 km
3.60 km teren
01:17 h
Pr. śr.:19.48 km/h
Pr. max:40.35 km/h
Podjazdy: 80 m
Rower:Marin
Trasa: Tarnów - Ładna - Skrzyszów [droga nad Skrzyszowem] - pola na N od szosy - krzyż - os. Olszyna [droga nad Skrzyszowem] - Skrzyszów - Tarnów
Pogoda: Całkowite zachmurzenie, temp. 23-20°C, bezwietrznie, dobra widoczność
Wieczorna wycieczka w kierunku wschodnim. Na ostatniej wycieczce zauważyłem ładną kotlinkę z dojrzewającymi zbożami na zboczach wzgórza, którym idzie szosa do Pilzna. Podkusiło mnie, żeby wjechać tam polnymi drogami. Stare miedze są mniej lub bardziej zarośnięte, ale dało się jechać. Bardzo powoli. Zatrzymywały mnie co kawałek pyszne czernice, którym niestety towarzyszyły namolne bąki, zwane też gzami. Stopniowo miedza zanikała. Po skręcie z dół, po śladach ciągnika, czy terenówki wylądowałem w gęstych chaszczach. Dość długo przebijałem się przez zarośnięte zagajniki i jeszcze bardziej zarośnięte nieużytki. W najgorszym miejscu używałem roweru jako tarana do przebijania ścieżki przez dwumetrowe pokrzywy itp. zielska. Musiałem się kawałek wrócić. W końcu wydostałem się na granice uprawnego pola ze zbożem. Granicą pola dotarłem do przejezdnej drogi polnej.
Lato nie jest dobrym okresem na takie przeprawy. Zarośla do 2 metrów, gzy, komary, pokrzywy, krótkie spodnie i koszula no i jeszcze rower do prowadzenia. Podobno trzeba się uczyć na błędach. Jeżeli chodzi o pchanie się w ciężki teren to nie zauważyłem u siebie takiego zjawiska...
Do domu wracałem już prawie po ciemku.
Kategoria Szybki wypad w wolnej chwili
Po polach
d a n e w y j a z d u
31.70 km
4.80 km teren
01:35 h
Pr. śr.:20.02 km/h
Pr. max:41.48 km/h
Podjazdy: 80 m
Rower:Marin
Trasa: Tarnów - Skrzyszów [droga nad Skrzyszowem] - os. Jaźwiny - Pogórska Wola - krzyż - os. Olszyna [droga nad Skrzyszowem] - Skrzyszów - Tarnów
Pogoda: Częściowe zachmurzenie, słonecznie, temp. 20°C, bezwietrznie, dobra widoczność
Wieczorna przejażdżka po polach i zagajnikach w okolicy Pogórskiej Woli. Kluczyłem dość długo po polnych drogach i bezdrożach. Ładne widoki na pola z dojrzałym zbożem. W wilgotnych miejscach atakowały mnie gzy, komary i muchy.
Zaczęły się czernice. To znak, że powinny się zacząć żniwa. Ale pogoda nie pozwala.
Kategoria Szybki wypad w wolnej chwili
Trzemeska Góra
d a n e w y j a z d u
29.00 km
6.00 km teren
01:26 h
Pr. śr.:20.23 km/h
Pr. max:51.78 km/h
Podjazdy:270 m
Rower:Marin
Trasa: Tarnów - Skrzyszów - Szynwałd [droga k/szkoły] - Trzemeska Góra (ok. 370 m) - Łękawka - Góra św. Marcina (384 m) - park pod Górą św. Marcina - Tarnów
Pogoda: Częściowe zachmurzenie, chmury warstwowe, chwilami słońce, temp. 20°C, lekki wiatr E, średnia widoczność
Pod wieczór wybrałem się na standardową pętlę przez wzgórza w okolicy Tarnowa. Trochę terenu.
Na jednym polu w Łękawce widziałem rżysko. Zaczynają się żniwa.
Kategoria Szybki wypad w wolnej chwili
Góra św. Marcina
d a n e w y j a z d u
23.70 km
2.10 km teren
01:09 h
Pr. śr.:20.61 km/h
Pr. max:53.31 km/h
Podjazdy:170 m
Rower:Marin
Trasa: Tarnów - Ładna - Skrzyszów - Łękawica - Łękawka - Góra św. Marcina (384 m) - park pod Górą św. Marcina - Tarnów
Pogoda: Zachmurzenie częściowe, chmury warstwowe, temp. 27°C, bezwietrznie, słaba widoczność
Cały dzień było bardzo gorąco i parno. Ciągle zbierało się na burzę. Krążyły chmury, gdzieś grzmiało, ale w końcu nie spadł w okolicy żaden deszcz. Pod wieczór ruszyłem się na krótką przejażdżkę. Najpierw odwiedziłem bankomat i cmentarz, później przez Ładną, Skrzyszów i Łękawkę pojechałem na Górę św. Marcina. W polach w Ładnej i nad Łękawką pojawiły się na polnych drogach nowe odcinki asfaltu. Kapliczka nad Łękawką rozbudowała się o płotek i ławeczkę.
Jadąc w kierunku Zawady, na krótkim i krętym zjeździe, niedawno wyasfaltowanym, spotkałem rodzinę z małymi dziećmi. Dzieci było chyba 4 czy 5, jedno na wózku a reszta z zapałem atakowała górkę na różnych sprzętach - rowerkach z kółkami podporowymi i bez oraz na hulajnodze. Aż brzęczało i chrzęściło. Fajny i sympatyczny obrazek. Z drugiej strony pomyślałem sobie, że trzeba uważać. Tym bardziej, gdy gładki asfalt zachęca do puszczenia hamulców.
Kategoria Szybki wypad w wolnej chwili
Do krzyża + Góra św. Marcina
d a n e w y j a z d u
27.70 km
2.30 km teren
01:17 h
Pr. śr.:21.58 km/h
Pr. max:53.31 km/h
Podjazdy:250 m
Rower:Marin
Trasa: Tarnów - Skrzyszów (dol. Wątoku) - os. Olszyna - krzyż - droga nad Skrzyszowem - Skrzyszów - Las Kruk - Góra św. Marcina (384 m) - park pod Górą św. Marcina - Tarnów
Pogoda: Słonecznie i bezchmurnie, temp. 24°, bezwietrznie, średnia widoczność
Pod koniec upalnego i parnego dnia pojechałem zwyczajową trasą na krótką przejażdżkę. Pod wieczór upał trochę zelżał, ale dość ciężko się jechało.
Kategoria Szybki wypad w wolnej chwili








