Pętla przez Wałki
d a n e w y j a z d u
35.10 km
3.70 km teren
01:40 h
Pr. śr.:21.06 km/h
Pr. max:39.40 km/h
Podjazdy: 80 m
Rower:Matrix
Trasa: Tarnów - Skrzyszów [dol. Wątoku] - os. Olszyna - krzyż - Pogórska Wola - os. Wielkie Pole [powrót na szosę] - Jodłówka - droga na N od Jodłówki - os. Okręglik - Wola Rzędzińska - Tarnów
Pogoda: Słonecznie, bez chmur, temp. 10-8°C, lekki wiatr S, średnia widoczność
Ciepły grudniowy dzień. Od południa pojawiło się słońce i temperatura (w słońcu) skoczyła nawet do 19°C. Pojechałem standardową trasą do krzyża i przez Wałki. Na drodze do Skrzyszowa dość duży ruch, ale samochody jechały wyjątkowo powoli i ostrożnie. Droga mokra po nocnym deszczu, tylko w miejscach gdzie dłużej świeciło słońce było sucho.
Po krótkim postoju przy krzyżu pojechałem w kierunku Pogórskiej Woli. Przed Wałkami odbiłem w prawo w osiedlowe dróżki.
Miejscami w cieniu były zastoiska mgły. Po dwukilometrowej pętli powróciłem na główną trasę. Wiadukt pod torami w Wałkach jest już prawie gotowy. Droga jest nadal formalnie zamknięta dla samochodów. Wszędzie warstwa rozjeżdżonego, rzadkiego błota. Dalej pojechałem górną drogą na północ od doliny. Zjechałem do szosy wybraną przypadkowo polną drogą. Po krótkim dobrym odcinku zamieniła się w dawno nie przejechaną starą miedzę. Trudno się po niej jechało.
Wróciłem równo z zachodem słońca. Rower i spodnie trochę schlapane.
Kategoria Szybki wypad w wolnej chwili